| Zasady tłumaczenia tekstów niemieckojęzycznych |
|
|
| Written by Przemysław Bąk | |
| Tuesday, 23 May 2006 | |
|
Zasady tłumaczenia tekstów niemieckojęzycznych, wielokrotnie formułowane przez teoretyków oraz praktyków przekładu, zawierają szereg wskazówek dotyczących zasad poprawnej interpretacji tekstów mówionych, jak również pisanych, przy czym często podkreślany jest szeroko rozumiany wymóg wierności z oryginałem. Własny wkład w próbę zdefiniowania reguł, których przestrzegać powinny osoby zajmujące się translacją, wnieśli także klasycy starożytni, literaci i filozofowie. Dla przykładu przytoczę tylko niektóre z nich: 1. Tłumaczenie powinno przypominać szybę, całkowicie przezroczystą, tak aby czytelnik nie zauważał jej istnienia. Gogol 2. Tłumaczenia są jak kobiety – albo piękne, albo wierne. Voltaire 3. Tłumaczenie tym bardziej odbiega od oryginału, im bardziej dąży do wierności. Wilhelm von Humboldt 4. Duch danego języka wyraża się w jego nieprzetłumaczalnych słowach. Maria von Ebner-Eschenbach 5. Każdy tłumacz jest interpretatorem. Hans-Georg Gadamer 6. Tłumaczenie nie jest kopią, lecz aktem twórczym. José Ortega y Gasset 7. Z konieczności przełożenia danego tekstu wynika konieczność dokonywania wyborów. I tutaj tkwi odpowiedzialność tłumacza. Edmond Cary Na podstawie analizy tez zawartych w powyższych maksymach zaobserwować można ciekawe zjawisko, występuje w nich bowiem szereg sprzeczności. Poza podkreśleniem roli tłumacza jako aktywnego i zarazem świadomego interpretatora, a także pochwały jego kreatywności, zauważyć można tendencje do umniejszania funkcji translatora, sprowadzając go niekiedy do pozycji biernego uczestnika procesu przekładu. Sytuacja ta świadczy niewątpliwie o złożoności zjawiska, jakim jest oddanie zarówno formy, jak też treści (rozumianej jako sens) wypowiedzi wyrażonej w języku źródłowym, poprzez przedstawienie jej w języku przeznaczenia, czyli docelowym. Następnie spróbuję krótko zaprezentować stanowisko moich kolegów, studentów Wydziału Nauk Humanistycznych Akademii Polonijnej w Częstochowie, których poprosiłem o próbę zdefiniowania tłumaczenia, czyli procesu, z którym stykają się niemal codziennie w ramach zajęć na uczelni. Uzyskałem interesujący rezultat: Tłumaczenie - „przekładanie z jednego języka na drugi tekstu ze zrozumieniem intencji autora według odpowiedniej struktury gramatycznej funkcjonującej w danym języku”, ... „sensowny przekład z języka x na y, z zachowaniem struktur gramatycznych, treści kulturowych i poprawnym zastosowaniem słownictwa; przekład ten musi być jak najbardziej wierny oryginałowi; tekst często tłumaczony jest w zależności od sytuacji”, ... „przekład komunikatu z języka obcego na język ojczysty i vice versa, z uwzględnieniem tła kulturowego i społecznego danego komunikatu, a także w zgodzie z oczekiwaniami odbiorcy oraz kontekstem, w jakim jest on umieszczony – praktyczne wykorzystanie znajomości języka w zależności od kompetencji nadawcy”, ... „sposób przekładu danego tekstu (mówionego lub pisanego) z języka nadawcy na język odbiorcy, tak by wywołać u odbiorcy właściwe reakcje związane z tym tekstem, zrozumienie i zaakceptowanie”. Postać całkowicie subiektywnych odczuć, wyrażanych – na co chciałbym zwrócić szczególną uwagę – zupełnie spontanicznie, najlepiej chyba oddaje charakter dokonywanych przez nich tłumaczeń. Przytoczone przeze mnie wyżej definicje umożliwiają wyłonienie charakterystycznych tendencji. Przede wszystkim każda z nich posługuje się tautologią „tłumaczenie, czyli przekład”. Zjawisko takie określane jest z języka łacińskiego jako ignotum per ignotum, inaczej mówiąc „nieznane przez nieznane”. Zastąpienie jednego terminu, który należy objaśnić, przez synonim właściwie w żaden sposób nie przybliżający jego znaczenia, praktycznie niczego nie wyjaśnia. Niektóre definicje próbują opisywać tłumaczenie jako „przekodowanie” lub też „zmianę kodu językowego”. Podobne stwierdzenia wydają się być słuszne, choć nie wyczerpują one jeszcze w pełni omawianego zagadnienia, na proces przekładu wpływa bowiem szereg zjawisk pozajęzykowych. Akcentowane są poza tym takie czynniki jak: forma i styl, konieczność podejmowania przez tłumacza różnorakich decyzji, intencje nadawcy oraz oczekiwania odbiorcy, co automatycznie sygnalizuje wieloaspektowość poruszanego problemu i co za tym idzie pojawia się trudność związana z wyjaśnieniem go za pomocą jednozdaniowej definicji. Podążając za powszechnym przekonaniem, iż tzw. zdrowy rozsądek (common sense) jest drogą poznania prawdy, postanowiłem zbadać istotę zjawiska, jakim jest proces translacji. Literatura przedmiotu, do jakiej sięgnąłem, prezentuje tłumaczenie jako proces komunikacji językowej. Niezwykle istotny jest przy tym aspekt komunikacyjny. Tłumaczony tekst nie jest bowiem oderwany od sytuacji, stanowiąc właśnie pewnego rodzaju komunikat. Nadawca ma swój określony cel, intencje, kierując wypowiedź do określonego odbiorcy, przez co chce on wywołać odpowiednie reakcje. Dużą rolę w tym procesie odgrywają nie tylko różne strategie komunikacji językowej, ale również niewerbalnej, a mianowicie: mowa ciała, gesty i mimika. Przy tworzeniu komunikatu należy zwrócić uwagę na konieczność dopasowania tekstu do potrzeb, oczekiwań, wyobrażeń oraz wiedzy odbiorcy, stanowiącej często najistotniejszy element warunkujący powodzenie przedsięwzięcia. Nadawca i odbiorca należą zazwyczaj do tej samej wspólnoty komunikacyjnej, to znaczy że posługują się nie tylko wspólnym kodem językowym, ale mają ponadto podobną wiedzę, doświadczenie i są członkami tej samej wspólnoty kulturowej. Ciekawym jest także fakt, iż w obrębie jednego języka istnieje wiele wspólnot komunikacyjnych, czego przykładem są wszelkiego rodzaju grupy zawodowe, wiekowe lub środowiskowe. Nawet z bardzo uproszczonego schematu można wywnioskować, że proces tłumaczenia zależy od szeregu zmieniających się czynników. Wyróżnić trzeba pierwszą fazę wstępną, obejmującą interpretację oryginału jako komunikatu i cel samego aktu translacji, czyli sformułowanie priorytetów oraz strategii, jako bazy, na której opiera się interpretator w dalszej fazie aktu tłumaczenia. Bardzo istotny jest procesualny aspekt przekładu. Proces tłumaczenia to przecież tworzenie nowego tekstu, a nie, jak mylnie twierdzą niektórzy, transformacja. Tekst oryginału nie ulega żadnej przemianie, pozostaje w tej samej postaci wyjściowej. Nowy tekst nie jest jednak zupełnie samodzielny, ponieważ znajduje się w relacji do oryginału. Porównanie obu tekstów, bez uwzględnienia wszystkich czynników, które determinują dany akt przekładu, jest niewystarczające i wydaje się też być czynnością bezcelową. Tłumaczenia z samej definicji powstają by służyć osobom nieznającym danego języka. Aby tłumaczenie spełniało swoją rolę, musi ono być zgodne z pewnymi zasadami obowiązującymi w procesie translacji. Jedną z najistotniejszych spraw podczas tłumaczenia jest dobranie właściwego słowa, które w języku docelowym oznaczałoby to samo, co dane słowo w języku obcym. Wbrew pozorom jest to sytuacja bardzo trudna. Warto również wspomnieć o tym, że szukając odpowiednika, należy sprawdzić, czy takie wyrażenie występuje w obu językach w identycznym bądź chociaż podobnym kontekście. W innym razie może to prowadzić do wielu błędów. Często zdarza się podczas tłumaczenia sytuacja, że w języku docelowym nie ma odpowiednika jakiegoś słowa, wówczas należy zastosować zapożyczenie, ewentualnie umieścić wyjaśnienie w sposób opisowy, na przykład podstawowe zwroty obcojęzyczne jak: whisky, cola, kursor, Land, Bundesliga itp. Bardzo dużą rolę w powstawaniu błędów w tłumaczeniu odgrywa interferencja, czyli preferowanie struktur (przede wszystkim gramatycznych) języka ojczystego. Wpływ ten powoduje, że przetłumaczony tekst brzmi nienaturalnie, dlatego zalecane jest tutaj użycie skonwencjonalizowanych zwrotów języka docelowego. Podsumowując moje własne doświadczenia zdobyte podczas dokonywania tłumaczeń różnorodnych tekstów dochodzę do wniosku, że tłumaczenie dosłowne jest w większości przypadków bezsensowne, albo wręcz niemożliwe. Najważniejsze jest zawsze oddanie sensu danej wypowiedzi, jednocześnie nie można jednoznacznie podać a priori gotowych reguł, które dałyby się zastosować we wszystkich sytuacjach, przed którymi stanie tłumacz. |
|
| Last Updated ( Thursday, 22 June 2006 ) |
| < Prev |
|---|
